VAT – sprzęt komputerowy, paliwo, gratisy

Podatek VAT, który jest wartością dodaną do wartości towarów i usług jest wiecznym utrapieniem małych firm, które zdecydowały się być płatnikami VATu. Ponieważ w Polsce od kilku lat panuje paskudny zwyczaj nie płacenia faktur bez trzech wezwań do zapłaty płynność finansowa może być autentycznym problemem.  Urzędnicy państwowi, gdy wezwą kogoś na rozmowę wychowawczą przez niedotrzymanie terminu złożenia jakieś deklaracji wprawdzie tłumaczą, że nie zapłacenie w terminu podatku nie jest aż tak karygodne jak nie wykazanie go, ale uporczywe przekraczanie terminu zapłaty z całą pewnością będzie zauważone i ukarane przez właściwy urząd skarbowy. Odpisywanie VATu nie jest wcale takie proste. Wprawdzie bez problemu można „odpisać” sprzęt komputerowy ale ileż można tego sprzętu kupować i jak wytłumaczyć urzędnikowi, że do prowadzenia jednoosobowej działalności gospodarczej niezbędne są cztery komputery stacjonarne i dwa laptopy? Do tego paliwo. Chyba żadnej firmy nie da się prowadzić nie jeżdżąc samochodem. Przemieszczanie się komunikacją miejską jest zbyt wolne, natomiast taksówkami zbyt drogie. Niestety, ustawodawca w Polsce przywilej odpisywania VATu od paliwa zostawił tylko tym przedsiębiorcą, którzy mają samochody ciężarowe. Kolejna polska ciekawostka pojawiła się na początku kwietnia tego roku. Wprowadzono wtedy przepis, że jeśli firma kupuje towary gratisowe, to VATu można odpisać tyko te zakupy, których jednostkowa wartość nie przekracza 10 zł. Cóż, wraca era darmowych, plastikowych długopisów.

Twitter Digg Delicious Stumbleupon Technorati Facebook Email

Komenatrze zablokowane.